Nasi modele


LIWIA


Dawno, dawno temu, za siedmioma górami,                                                                               

żyła sobie Liwia, co bawiła się lalkami.

Jak to kobieta – stroić się uwielbiała,

lecz spodni nigdy nie ubierała.

Makijaż „na niby” zawsze jest w modzie,

lecz niewygodne ubrania, przeczą jej swobodzie.

BYĆ jak starsza siostra, do szkoły dzielnie chodzić,

biegać, skakać, ćwiczyć, chłopców za nos wodzić.

A jeśliby jej spytać, co radości jej życiu nada?

Odpowie jednym zdaniem:

„Po prostu - Czekolada!”

Gdyby spróbować szczęście uchwycić w małe dłonie,

"Miałoby smak czekolady" - odpowiada wciąż w tym tonie.

I nawet gdyby lalek i sukienek dać jej tysiąc,

To nie najważniejsze , mógłbym pewnie przysiąc.

Bo morał z tego taki, że sukienki, bluzeczki czy kwiatki,

Nie są tak istotne jak pyszne czekoladki :)


Oskar


W każdej wolnej chwili, przeliczyć wszystko się stara,   

Państwo moi mili przedstawiamy Wam Oskara.

Oskar świetnie liczy, więc liczy często na siebie,

Wie jednak dobrze na kogo, może liczyć w biedzie.

Zawsze chętnie, bez namysłu, do swojego równania,

Doda swój skarb najcenniejszy: Mamę i jej moc kochania!

By to wszystko wzmocnić, najlepsze jest mnożenie:

opieka razy troska Taty, naprzemiennie, szalenie!

Dzielenie też jest ważne, więc szalonymi przygodami,

odkąd wstanie z łóżka, dzieli się z kolegami,

Jeszcze tylko odjąć nudę, której tak nie znosi!,

I już szczęście samo, w powietrzu się wznosi!

Bo taka już dziwna ta matematyka,

że silnia rodziców razy radość Smyka,

Miłość do potęgi, ze śmiechem w wykładniku,

Oskar wie, że to w życiu szczęścia da bez liku!  



ZUZIA


Zuzia do nocy, od rannego wstania  

szalenie szybko wypełnia zadania 

 Szalenie kocha Mamę i swojego Tatę 

Jak tylko szalenie umyje buziola 

szalenie szybko biegnie z Mamą do przedszkola! 

W przedszkolu z dziećmi uskutecznia bawienie, 

czyni to wszystko, jak zwykle - szalenie! 

Gdy wieczór nastanie i czas do domu wracać,

szalenie się cieszy, aż ma ochotę skakać 

Bo w domu Mama, przytuli ukocha 

całusy szalone da Zuzi gdy szlocha. 

W tym cały sekret jest szaleństwa Zuzi 

czemu szaleństwo w niej i radocha, 

Ktoś to szaleństwo w Zuzi wzbudził 

to jej Mama szalenie ją kocha! 

Gdy albę przywdzieje i Barankiem się staje

 szaleństwo jej piękny owoc wydaje 

Szalenie śpiewa, tańczy szałem owiana 

Całą swą radością wielbi istnienie Pana!